Odpieluchowanie malucha. Skutecznie i bezstresowo

autor: Patryk Wieczorek | 01 07 2022

Nauka korzystania z nocnika to kolejny ważny krok rozwojowy w życiu twojego malucha i jednocześnie moment, na który czeka wielu rodziców. Niestety, niektórym dzieciom ta umiejętność przychodzi trudniej niż innym. Czy powinniśmy się martwić? Jak wspomagać malucha w jego staraniach i uniknąć najczęściej popełnianych błędów?

Odpowiedzi na te pytania zapewni czwarty odcinek warsztatów z Fisher-Price. Razem z psychologiem dziecięcym dr Aleksandrą Piotrowską, pedagogiem Ewą Łukasik, a także tatą dwuletniego Mikołaja porozmawiamy na temat odpieluchowania i odpowiemy na pytanie, jak płynnie przejść przez ten ważny etap w życiu dziecka.

Zobacz zapowiedź nadchodzących warsztatów:
Zadbaj o odpowiednie otoczenie

Odpieluchowanie to wbrew pozorom bardzo złożony proces. Dziecko musi przede wszystkim samodzielnie odczytać potrzebę, następnie zasygnalizować rodzicowi, co właściwie się dzieje, a dodatkowo wstrzymać się do czasu, gdy nie dotrze na nocnik. Nie warto więc zbyt mocno spieszyć się z rezygnacją z pieluch, zbyt duża presja może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Możemy uznać, że twoje dziecko jest gotowe na odejście od pieluch, gdy spełnionych zostanie kilka warunków. Przede wszystkim dziecko powinno samodzielnie wstawać i siadać, a także potrafi wykonywać proste instrukcje rodziców i rozumie podstawowe polecenia. Po drugie, zarówno rodzic jak i dziecko powinni umieć rozpoznać moment, w którym dziecko załatwia potrzeby fizjologiczne, na przykład przerywa zabawę, kuca lub chowa się. Po trzecie dziecko samo powinno umieć zgłosić to, że potrzebuje zmiany pieluszki. Pojawienie się wszystkich tych znaków upewni cię, że cały proces przebiegnie sprawnie i bezproblemowo.

Co, gdy jest za wcześnie?

Dziecko powinno się odpieluchować między drugim a czwartym rokiem życia, choć wszystko zależy od twojej pociechy. Jeżeli w pewnym momencie zauważysz, że podczas odpieluchowania dziecko płacze, jest drażliwe albo wycofane, to prawdopodobnie znak, że jeszcze nie pora na odejście od pieluszek. Chcesz dowiedzieć się, jak oszczędzić dziecku niepotrzebnego stresu? Obejrzyj odcinek poświęcony temu tematowi i dowiedz się, jakie kroki podjąć, by odpieluchowanie odbyło się bez problemów.

Zabawa w trosce o rozwój dziecka

Warto oswoić dziecko z nocnikiem nawet na kilka miesięcy przed właściwym odpieluchowaniem zarówno w formie nauki, jak i zabawy. Rodzice mogą posłużyć się zabawkami i maskotkami by wyjaśnić pokrótce dziecku, na czym polega cały proces. Trzeba pamiętać, że korzystanie z nocnika nie powinno być dla dziecka przykrą koniecznością, a dobrą zabawą.

Marka Fisher-Price® już od 90 lat towarzyszy rodzicom i ich dzieciom, które mogą czerpać radość z zabawy, a przy okazji rozwijać ważne umiejętności. Zabawki projektowane są przez doświadczonych ekspertów, którzy dbają o najwyższą jakość i bezpieczeństwo. Aby mieć pewność, że dana zabawka będzie pomagała najmłodszym odkrywać świat, a także wyobraźnię i kreatywność, Fisher-Price konsultuje pomysły z ekspertami, czyli… dziećmi, które wraz z rodzicami przychodzą testować zabawki do Laboratorium Zabawy Fisher-Price®.

Gdzie i kiedy będzie można obejrzeć odcinek dotyczący odpieluchowania?

Czwarty odcinek pt. "Projekt: Odpieluchowanie!" będzie można obejrzeć już we wtorek, 26 lipca o godzinie 12.30 na stronie WP.PL lub fisher-price.wp.pl/video. Każdy odcinek składa się z dwóch około 20-minutowych segmentów. Dodatkowo zapraszamy także do obejrzenia kolejnego materiału z cyklu „5 pytań do eksperta” w którym pedagog Ewa Łukasik odpowie na 5 najczęściej zadawanych przez rodziców pytań na ten temat.

Jeden miesiąc, jeden warsztat

To już czwarte spotkanie Fisher-Price z doświadczonymi ekspertami. Na widzów czeka kolejnych pięć spotkań, podczas których będzie można dowiedzieć się wielu istotnych faktów na tematy związane z wychowaniem i rozwojem dziecka. Jeśli jakimś cudem poprzednie spotkania ci umknęły, zawsze możesz do nich wrócić. Wszystkie dotychczas emitowane odcinki zostały opublikowane na stronie fisher-price.wp.pl.

Od pełzania do raczkowania – jak wspierać rozwój dziecka? Poznaj rady ekspertów!

autor: Katarzyna Rapczyńska-Lubieńska | 27 06 2022

Artykuł został skonsultowany z ekspertem merytorycznym IMID: Anna Staszewska

Zanim maluch postawi swój pierwszy krok, uczy się wielu aktywności takich jak pełzanie czy raczkowanie. Wokół nich powstało mnóstwo mitów i wątpliwości. Dlatego wspólnie z ekspertami odpowiadamy na najważniejsze pytania dotyczące tego zagadnienia.

Kiedy dziecko nauczy się już pewnie siedzieć, zacznie raczkować, i to wszędzie! Wspinanie się na kanapę i zaglądanie do szafek szybko stanie się jego ulubionym zajęciem. Zadbajmy wtedy o otoczenie. Raczkujący maluch potrzebuje do tego bezpiecznej przestrzeni, swobody w jej odkrywaniu, a także komfortu w postaci miękkiego ubranka i dopasowanej pieluszki. Sprawmy, aby otoczenie było kolorowe i bogate w interesujące go przedmioty. Zapewni to dziecku prawdziwą radość z odkrywania świata. Co jeszcze możemy zrobić, żeby wspierać dziecko na tym etapie rozwoju? Wszelkie wątpliwości rozwija dr Aleksandra Piotrowska – psycholożka dziecięca, Paweł Zawitkowski – fizjoterapeuta dziecięcy specjalizujący się w terapii neurorozwojowej i oddechowej oraz Alicja Dopierała – influencerka i mama dwójki dzieci.

Etapy rozwoju ruchowego u dzieci

Rozwój motoryczny w początkowych miesiącach życia dziecka jest bardzo intensywny – z miesiąca na miesiąc maluch uczy się czegoś nowego, trenuje mięśnie i wzmacnia ciało, by w końcu postawić swój pierwszy krok. Zanim to jednak nastąpi, szkrab będzie musiał zdobyć szereg niezwykle ważnych umiejętności – od chwytania i leżenia na brzuszku po siadanie, pełzanie i raczkowanie.

– Pierwszy rok życia to okres niesłychanych przygód dla dzieci. Pociecha przerabia wtedy wszystkie warianty ruchowe i doświadczenia, jakich zazna w późniejszych latach rozwoju. Posługując się naukowym językiem, mówimy, że dzieckiem kieruje wtedy centralny generator ruchu. Stopniowo maluch poznaje swoje ciało i zaczyna się obracać, a wreszcie pełzać. Dzieje się to gdzieś między 5. a 6. miesiącem życia. Wreszcie przychodzi czas na raczkowanie i jest to ogromny kamień milowy w rozwoju niemowlęcia – wyjaśnia fizjoterapeuta Paweł Zawitkowski.

W okolicy 6–8 miesiąca życia wiele dzieci potrafi już w miarę stabilnie siedzieć bez podparcia czy pomagania sobie rączkami. Nowa perspektywa umożliwia wykonywanie innych zabaw, takich jak przekładanie przedmiotów z rączki do rączki, odkładanie ich czy przesuwanie na inne miejsce. To również moment, kiedy można posadzić malucha na krzesełku. Siedząc na wysokości, szkrab odkrywa, że czynności wykonywane przez rodzica są bardzo interesujące. Oczywiście nie możemy zapominać o kładzeniu malca na brzuszku – w ten sposób wzmacnia on mięśnie kręgosłupa potrzebne do raczkowania i samodzielnego siadania.

Pełzanie – pierwszy sposób lokomocji

Zwykle na początku 7. miesiąca niemowlę zaczyna samodzielnie poruszać się do przodu. Odkrywa tę umiejętność, leżąc na brzuszku, gdy w bliskiej odległości zobaczy interesującą go rzecz. Najpierw wyciąga w tym kierunku rączkę, a jeśli nie uda mu się dosięgnąć, próbuje pełzać. Z perspektywy rodzica wygląda to nieco zabawnie – maluch przesuwa na przemian rączki do przodu i pełza, ale bez użycia nóżek. Czasami zamiast iść do przodu, kręci się w kółko. Niemniej robi to wytrwale, aż w końcu udaje mu się obrać właściwy kierunek. Aby zachęcić dziecko do pełzania, warto ustawić przed nim aktywizujące zabawki.

– Na etapie pełzania główną rolę odrywa górna część ciała dziecka. Wynika to z pewnej kolejności rozwoju, a także dojrzewania kośćca, komórek nerwowych i mięśni. A zatem wykonywanie zaawansowanych ruchów umożliwia najpierw pas barkowy, a dopiero w drugiej kolejności rozwija się pas biodrowy. To właśnie dlatego w czasie pełzania dziecko przemieszcza się do tyłu albo podciąga na ramionach. Nóżki natomiast nie odgrywają tu większej roli. Czym innym jest raczkowanie – na tym etapie rozwoju obejmuje ono pas miednicowy oraz brzuszek, który odrywa się od podłoża – tłumaczy dr Aleksandra Piotrowska.

Raczkowanie – ważne ogniwo rozwoju

Zazwyczaj ok. 9–10 miesiąca niemowlę zaczyna siadać z pozycji brzuszka i coraz lepiej panuje nad ciałem. Niemal w tym samym czasie przychodzi pora na kolejny etap rozwoju. Za sprawą raczkowania dziecko zyskuje odrobinę wolności i wreszcie może dotrzeć tam, gdzie chce. Należy wtedy usunąć z podłogi wszelkie przedmioty, o które maluch mógłby się potknąć, a także dywaniki, na których mógłby się poślizgnąć. Warto też zainstalować bramki na schodach. Wtedy mały wędrownik będzie mógł dotrzeć do przeszkody i bezpiecznie się zatrzymać.

Może zdarzyć się tak, że niektóre niemowlęta pomijają etap raczkowania. Zdaniem Pawła Zawitkowskiego może być tak, że dziecko nie rozpoczyna w odpowiednim momencie obrotów, podciągania czy pełzania ze względu na warunki środowiskowe. Również częste kolki jelitowe mogą automatycznie blokować postępy malucha, który szuka sobie wtedy najbardziej dogodnej pozycji. Kolejną kwestią jest otoczenie, np. zbyt śliska podłoga lub nieodpowiednie śpioszki. Jeżeli widzimy, że dziecko nie raczkuje, pierwszym krokiem powinno być zastanowienie się, dlaczego tak się dzieje, a następnie zmiana środowiska rozwojowego.

Jak zachęcić dziecko do raczkowania?

Raczkowanie, czyli tzw. czworakowanie będzie o wiele łatwiejsze na stabilnym podłożu, np. dywanie lub piance. Dzięki temu dziecko nie będzie tracić równowagi, a gdy przewróci się, trafi na bezpieczny grunt. Kiedy zacznie poruszać się bardziej pewnie, z pewnością powędruje na śliską podłogę czy płytki kuchenne. Pozwólmy mu na poruszanie się po różnych powierzchniach – nowe faktury dostarczą ciekawych doznań sensorycznych.

– Podłoga jest naturalnym środowiskiem rozwoju małego dziecka. Jeżeli w tym okresie readaptacyjnym maluch nie pokazuje swych umiejętności, warto udać się do specjalisty – zwraca uwagę Paweł Zawitkowski.

Dr Aleksandra Piotrowska dodaje, że powinniśmy przede wszystkim pobudzać gotowość malucha w eksplorowaniu świata. Jeżeli chcemy zachęcić dziecko do raczkowania, warto sięgnąć po odpowiednie zabawki edukacyjne. Świetnym wyborem będzie Edukacyjny piesek "Raczkuj za mną" marki Fisher-Price. Gdy dziecko pociągnie za mięciutką skarpetkę w pyszczku pieska, mały psotnik zacznie machać tylną częścią ciała, poruszać głową i przesuwać się do tyłu. To zmotywuje pociechę do podążania za swoim przyjacielem. Co więcej, maluch może naciskać podświetlane przyciski na obroży pieska, aktywując piosenki, dźwięki i wypowiedzi uczące alfabetu, cyferek, liczenia oraz kolorów. Technologia Poziomy Nnauki umożliwi dostosowanie stopnia zaawansowanie edukacyjnych treści zabawek do aktualnego etapu rozwoju dziecka.

Innym patentem są maty edukacyjne, które sprawdziły się u Alicji Dopierały, influencerki i mamy dwójki dzieci. W przypadku jej pociech etap pełzania został pominięty, ale pociechy świetnie radzą sobie z raczkowaniem. W czasie tej aktywności maluchy lubią zabawy na macie, chętnie bawią się w berka i są bardzo żywiołowe. Skoro o tym mowa, nie zapominajmy, jak ważne jest to, by maluszek był nie tylko bezpieczny, ale również odczuwał radość z odkrywania świata. Przyjdzie taki moment, że będzie mógł to robić na własnych nóżkach!

Od pełzania do raczkowania – jak wspierać rozwój dziecka? - 5 pytań do eksperta

autor: Katarzyna Rapczyńska-Lubieńska | 27 06 2022

Czy istnieje schemat rozwojowy, na bazie którego można określić, kiedy dziecko powinno pełzać, raczkować i chodzić? Fizjoterapeuta NDT-Bobath Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta NDT-Bobath odpowiada na 5 najbardziej nurtujących pytań rodziców.

Rozwój ruchowy małego dziecka zależy od wielu rzeczy. Wśród nich można wymienić takie czynniki jak temperament, reaktywność, cechy neurobiomechaniczne, przebyte choroby czy uwarunkowania środowiskowe. Dawniej dominowało pojęcie "kamieni milowych". Dziś mówi się o oknach rozwojowych, czyli przestrzeniach czasowych, w których muszą pojawić się pewne umiejętności dziecka – siadanie, pełzanie, raczkowanie, stawanie, chodzenie itp. Pamiętajmy, że każdy maluch uczy się wszystkiego we własnym tempie, dlatego przedział czasowy rozwoju ruchowego może wynosić nawet kilka miesięcy. Niemniej etap pełzania i raczkowania jest niezwykle istotny. Jaki wpływa na rozwój dziecka? Jak rozpoznać napięcie mięśniowe i dlaczego powinniśmy stymulować wrażenia ruchowe malucha? Na te i inne pytania odpowiada Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta i konsultant Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.